Zacne Podróże Kristoffa Kristofersona

4 out of 5 Dentons recommend a lethal takedown.

Czas Wiśni i Piwa

Uważniejsi czytelnicy pewnie zauważyli, że terminu “kraj Kwitnącej Wiśni” unikam jak ognia. Również wszelkiego rodzaju permutacje tegoż zwrotu wywołują u mnie palący ból w ośrodku odpowiedzialnym za rozpoznawanie cliché. Cóż począć, skoro … Continue reading

May 22, 2014 · Leave a comment

Te i inne parki

Ostatnimi czasy pogoda nie dopisuję, o czym świadczą anulowane połączenia kolejowe, wstrzymane loty z lotniska Haneda, czy też brak dostaw świeżych ryb do sklepów. Nie mniej na długi spacer prawie … Continue reading

February 17, 2014 · 4 Comments

Rozdział IV: Sierpniowa fantasmagoria

A w tych dziwnych czasach, gdy dni przerwy letniej giną wraz z końcem wrzosowego księżyca, nawet baron z pod znaku wody i powietrza może odejść w niebyt. Dobra, dosyć tego bełkotu. … Continue reading

November 17, 2013 · 4 Comments

Stawka większa niż ruskie

Po półmiesięcznym okresie prokrastynacji, nadeszła pora na udokumentowanie moich ostatnich wybryków kulinarnych. A ostatnimi czasy działo się sporo!  Nie owijając w bawełnę, przejdę do sedna – wszak większość z was … Continue reading

July 9, 2013 · 4 Comments

Hataraku Krzychu-sama!

Proszę państwa, stało się. Naczelny Bezrobotny Rzeczypospolitej Polskiej wreszcie rozpoczął swój pierwszy dzień pracy w Japonii. Miałem dzisiaj okazję poprowadzić swoje pierwsze zajęcia z języka angielskiego. Tak się złożyło, że … Continue reading

June 14, 2013 · 3 Comments

Okutama

Długi weekend majowy! Tak, tutaj też obchodzą święto konstytucji (żeby było zabawniej, również 3 maja). Pogoda jest ładna, czasu wolnego jest dużo – co w takim razie warto by porobić? … Continue reading

May 4, 2013 · 6 Comments

Impreza w Kichijouji, Shinagawa oraz kilka innych drobiazgów

Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu. Poniekąd wynika to z mojego grafiku – na uczelni siedzę od 9 rano do 16. Po takim maratonie niewiele zostaje ochoty na łażenie po … Continue reading

April 21, 2013 · 2 Comments

Should I be awake for this, doctor?

Dzisiejszemu wydarzeniu postanowiono poświęcić osobny wpis, gdyż jest ono na tyle niecodzienne, że autor tego tekstu do tej pory nie ogarnął jego skali. Plan na dzisiaj był taki: pójść do … Continue reading

April 6, 2013 · 2 Comments

Socjalizujemy się, a jak!

Wiele rzeczy wydarzyło się od ostatniego wpisu. Między innymi, jestem w trakcie załatwiania sobie nowego numeru telefonu. Problem z dostawcami usług telekomunikacyjnych w Japonii jest taki, że jakąkolwiek ofertę nie … Continue reading

April 6, 2013 · 2 Comments

Tutejsza okolica

W końcu przestało padać, więc mogłem wyjść i strzelić parę zdjęć. Jak będzie jeszcze ładniej to porobię zdjęcia wiśni w nieco ładniejszych miejscach.

April 3, 2013 · Leave a comment